Stan kultury Polaków

Kiedyś wino przegrywało z konkurencją, jaką była wódka czy piwo, dzisiaj jednak cieszy się uznaniem. Jak grzyby po deszczu powstają wyspecjalizowane sklepy i stoiska z winami z całego świata, nawet z tymi droższymi. Wino nie służy do upajania się alkoholem i zabawy nie zawsze najwyższych lotów, ale do delektowania się. Pobudza apetyt, podnosi smak potraw, kojarzy się z czystą przyjemnością smakowania winogronowego trunku.

Picie dla przyjemności

picie-winaCzy wiemy co to jest kultura picia alkoholu? Po dziesięcioleciach dostępności do wódki i piwa bardzo długo trwa proces przekonywania rodaków do umiarkowanego spożywania słabszych alkoholi. Na szczęście Polacy podróżują po świecie, szybko się uczą i dzięki otwartości na inne kultury, próbują napojów i dań, które do niedawna były dla nich wielką niewiadomą. Wystarczy wspomnieć o sushi, potrawie relatywnie drogiej, z dalekiego kraju – dalekiego nie tylko ze względu na jego położenie, ale i kulturę, a wprost uwielbianej u nas, nad Wisłą.

Coraz większym powodzeniem cieszą się też dobrej jakości wina. W wielu krajach zachodnich i południowych, głównie we Francji, picie wina ma po prostu bogatą, wielowiekową historię. Każdy dorosły Francuz wie, w jaki sposób wino dobierać, jak je nalewać i jak smakować, bo wyniósł to z własnego domu, w którym wino także się podawało. We francuskim domach obowiązuje wręcz ściśle określona etykieta, a zasadą jest, że pije się tylko te wina, które mają wysoką jakość: są z dobrych roczników, znakomitych szczepów, z określonych winnic. Co ciekawe w Polsce także niegdyś bardzo dużą wagę przywiązywano do spożycia win, ale trwało to od XVII wieku po lata wojenne, kiedy to olbrzymią popularnością cieszyły się miody pitne i wina pochodzące z Węgier.

Można nauczyć się picia wina

Jednakże ci klienci sklepów alkoholowych, którzy mają odrobinę dobrej woli mogą bez problemu nauczyć się kupowania i picia wina. Mogą sięgnąć po książki, wybrać się na kurs. Nie bez znaczenia jest też cena win. Te droższe są spożywane z większą uwagą, faktycznie degustowane, podawane w odpowiedniej temperaturze i do znakomicie przyrządzonych potraw. Nie służą do upajania się, ale do smakowania, poprawiania nastroju, wypełniają wieczór czy spotkania z przyjaciółmi.