Co nazywamy winem?

Wino, to nic innego jak sfermentowany sok z winogron – słodkich owoców rosnących w kiściach, zwłaszcza w krajach południowych, w których przez większość roku jest ciepło i świeci słońce. Co prawda wino można też wyprodukować z innych owoców – porzeczek czy wiśni, ale producenci z krajów, z których pochodzi tradycyjne, między innymi z Francji, są przeciwni nazywaniu tych trunków winami.

Napój znany już w Starożytności

co-nazywamy-winemSzanując zdanie doświadczonych producentów win, pozostańmy przy definicji związanej z winogronami. Przy produkcji wina bardzo ważna jest ich odmiana. To szczep winogron w dużym stopniu decyduje o tym, jaki będzie smak, bukiet i jaka jakość tego szlachetnego trunku. Te uważane za najlepsze hodowane są od wieków we Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Niemczech czy Francji.

Ale samo wino znane jest od czasów starożytnych, o czym wiemy z mitów greckich czy rzymskich. Wino pijali nawet legendarni bogowie, a dobry trunek uświetniał wszelkie uroczystości. Wypijano je w olbrzymich ilościach, chociaż było często rozcieńczane z wodą. Zresztą do dzisiaj pija się je w wersji z wodą, sokami owocowymi, lodem i kawałkami soczystych owoców, bo świetnie gaszą pragnienie. Również chrześcijaństwo przyczyniło się do upowszechniania, ba! nawet uświęcenia wina. W Średniowieczu to mnisi chronili winnice przed upadkiem.

Nieprzebrana ilość wina

wino-musujaceTechnik produkcji wina jest obecnie wiele, co sprawia, że nie ma dwóch jednakowych rodzajów. O właściwości wina decyduje wspomniany szczep, ale także czynniki naturalne, czyli lokalny klimat winnicy, sposób uprawy winogron i samej produkcji wina. Wytrawne, to takie, w których cukier zamienia się w alkohol, a w słodkich fermentację przerywa się wcześniej. Do tego dochodzi okres dojrzewania zależny od winnicy. Z kolei wino musujące to wino, które fermentowało dwukrotnie, a ponieważ fermentuje w zamkniętej butelce, dwutlenek węgla nie może się ulotnić i tworzy orzeźwiające bąbelki.