Browar Amber. Prosto z Pomorza

Polacy wiedzą już, że piwo nie musi być jasnym lagerem bez wyrazu. Jednym z browarów, które szczególnie pomogły nam to zrozumieć jest pomorski Amber.

Piwa z wielkich koncernów nie mają wśród piwoszy najlepszej opinii. Negatywne komentarze na ich temat nie biorą się jednak znikąd. Niewyróżniający się smak, nikły aromat i niechęć do warzenia stylów innych niż międzynarodowy lager sprawiły, że konsumenci poczuli się mocno znudzeni. Zaczęli szukać w piwie prawdziwych doznań, których nie mogli zaoferować im najwięksi rynkowi gracze. Znaleźli je w piwach z małych, regionalnych browarów, wśród których prym wiedzie Browar Amber z kaszubskiego Bielkówka.

Warzone z odwagą

Piwowarzy z kaszubskiego browaru od początku szukali skutecznej broni w walce z piwnym marazmem. W swoich poszukiwaniach nie bali (i nie nadal nie boją) się sięgnąć po nietypowe składniki. To właśnie z Bielkówka na rynek trafiły takie pozycje jak piwo z czarnym bzem czy porter bałtycki z dodatkiem chilli. Obecnie zaś pomorscy browarnicy eksperymentują ze stylami, które w naszym kraju nie były dotąd popularne – amerykańskim IPA, milk stoutem z dodatkiem wiśni czy pszenicznym piwem z jabłkiem.

Z szacunkiem dla tradycji

To wszystko nie oznacza jednak, że w portfolio Browaru Amber nic dla siebie nie znajdą miłośnicy tradycyjnego, dobrze uwarzonego piwa. Sztandarowa pozycja, czyli Żywe to niepasteryzowane piwo w niemieckim stylu märzenbier, które zachwyca pełnym smakiem i zrównoważoną goryczką. Na www.browar-amber.pl zwolennicy starej szkoły piwowarstwa znajdą też uważany za dumę Pomorza bałtycki Grand Imperial Porter, orzeźwiający Pszeniczniak, klasyczne Złote Lwy i Johannes, ciemny Koźlak, czy goryczkowy Amber Chmielowy.

Najlepsze składniki

Bez względu na to, czy wybierzemy którąś z nowofalowych propozycji, czy też zdecydujemy się na klasykę, możemy być pewni, że do naszych szklanek trafi piwo najwyższej jakości. Gwarantuje to użycie tylko naturalnych składników – najlepszych słodów, starannie wyselekcjonowanych chmieli pochodzących głównie z lubelskich plantacji oraz krystalicznie czystej wody. I oczywiście pasja, której piwowarom z Bielkówka nie brakuje, a która sprawia, że warzone przez nich piwa deklasują koncernową konkurencję.